czwartek, 17 października 2013

Charper 1

Obudziłam się dość wcześnie rano ( w końcu to był 1 dzień szkoły )umyłam się, założyłam ubranie
i zeszłam na śniadanie .
-Witaj córcia - powiedział tata
-Hej - odpowiedziałam
-Siema siostra- powiedział Kolin
-Siema brat - odpowiedziałam wzięłam torebkę z lunchem i wyszłam z domu.
Idąc do szkoły jak zwykle zaszłam po moja BFF Nat.Podeszłam pod jej dom i zadzwoniłam dzwonkiem do drzwi
-Dzień Dobry Sam jest już gotowa ? - spytałam
-Sam wyszła jakąś godzinę temu.Mówiła że miała pomagać w pracowni biologicznej- odpowiedziała jej mama
-Dziękuję! Do widzenia! - powiedziałam i odeszłam
Zastanawiało mnie to czemu Nat mi nic nie powiedziała.Gdy doszłam do szkoły zauważyłam swoja przyjaciółkę w ramionach jednego z groźniejszych chłopaków należących do gangu Harrego Stylsa - chłopaka który był w moim wieku i nie wim jakim cudem zdał do następnej klasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz