piątek, 18 października 2013
Charper 4
...
-do domu - warknęłam zapominając do kogo mówię
-Do mojego gabinetu Panno Ross-powiedział zdenerwowany dyrektor
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dostałam upomnienie.Nie miałam ochoty iść na lekce więc tym razem niepostrzeżenie wyszłam ze szkoły
-Proszę,proszę wzorowa uczennica zrywa się z lekcji - powiedział Harry który stał pod bramą szkoły wraz ze swoim kumplem Louisem.
-Zostaw mnie w spokoju - krzyknęłam
-Kicia, ta zmiana w tobie podoba mi się - powiedział Harry łagodnym głosem
Szybko od nich odeszłam i pobiegłam do pobliskiego parku.Usiadłam na ławce i rozmyślałam co się ze mną dzieje.Po 2 godzinach wróciłam do domu.Colin gdzieś wychodził
-Gdzie idziesz ?-spytałam
-Na na spotkanie ze znajomymi- odpowiedział
-Aha - ruszyłam do swojego pokoju
Zastanawiało mnie to z kim idzie się spotkać.Postanowiłam że będę go śledzić.Po chwili wyszedł z domu, a ja za nim.Wszedł do jakiegoś budynku.Zauważyłam że wchodzi tam też Nat z Zayn'em oraz kilka osób należących do gangu Stylsa.Byłam ciekawa co tam będzie się działo w środku,jednak nie mogłam tam wejść głównymi drzwiami.Podbiegłam do tylnych drzwi.Były otwarte, bez zastanowienia weszłam do środka.Usłyszałam odgłosy głośnej muzyki i śmiechy.Schowałam się za dużą kanapą w kącie za której mogłam obserwować co się dzieję.Zauważyłam mojego brata chichrającego się z Nat,Zayn'em,Harrym i Emmą.Czyli oznaczało to że mój brat należał do gangu? Byłam wściekła i chciałam jak najszybciej z tond wyjść.Gdy byłam prawie przy wyjściu potrąciłam ręką stos płyt który spadł na podłogę.
-Co to było - usłyszałam głos Colina
-Nie wiem pójdę to sprawdzić odpowiedział mu Louis
Byłam zbyt przerażona by zrobić jakikolwiek ruch.Nagle ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Tak wiem krótki rozdział , ale nie miałam pomysłu.Następny rozdział dodam dłuższy :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Super :)
OdpowiedzUsuń